
Przez całą naszą karierę kwestia ustawienia jest jedną z kluczowych, choć wydaje się zupełnie elementarna, tak oczywista że często ją pomijamy. Warto jednak rozbudzić świadomość w tym temacie i wyczulić się na drobiazgi, otwierając się jednocześnie i na nowe, eksperymentalne rozwiązania, ale też na sygnały płynące z naszego ciała, bo w końcu zestaw ustawiamy pod siebie i to nam ma być wygodnie, bezboleśnie i funkcjonalnie. "Jak ustawić perkusję" to jeden problem, ale szybko pojawia się i drugi - "jak zapewnić sobie powtarzalność ustawienia", czyli co i jak oznaczać, dokręcać i montować by bębny - rozstawione bardzo często w innym miejscu - były ustawione dokładnie tak samo - w tej samej odległości, na tej samej wysokości, pod tym samym kątem. Jest to proces by odnaleźć swój własny sposób na powtarzalny setup, więc zapraszam do lekcji filmowej, w której dziele się swoimi sposobami.
